Recenzje sukienek z Curvissa

W poprzedniej notce recenzowałyśmy dla was tuniki ze sklepu curvissa.co.uk. Oczywiście nie poprzestałyśmy na tak skromnym zakupie – dziś kolej na sukienki.

Patchwork dress – rozmiar 20
Margot

  

Z reguły unikam sukienek o prostym kroju, bo wyglądam w nich dziwnie, ale tak bardzo mnie urzekł wzór na tym egzamplarzu, że postanowiłam zaryzykować i – o dziwo – efekt okazał się być całkiem przyzwoity. Długość i krój bardzo mi odpowiadają, sukienka wydaje się mieć więcej kształtu niż inne tego typu. Niestety, niezbyt dobrze układa się w okolicach biustu (pod moim formuje się coś w rodzaju namiotu), więc najwidoczniej fason nie jest przeznaczony dla pań DD+.

Nosiłam tę sukienkę kilkakrotnie i prałam za każdym razem, tkanina wciąż wygląda jak nowa – zatem jakość jest zadowalająca.

Największą zaletą tej sukienki jest zdecydowanie wygląd. Wzór jest szalony i zabawny, a kolory na tyle neutralne, że otwierają wiele możliwości w sferze doboru dodatków – wystarczy czerwony lub fioletowy top z długimi rękawami i kolorowe rajstopy.

Ogólnie: sukienka mało probiuściasta, ale całkiem przyzwoita jako opcja stroju biurowego/codziennego. 3/5

Ula

SONY DSC

Widać jak wystaje mi stanik z dziury na ramię, a materiał w tym miejscu odstaje? To jest właśnie ubiór anty-biuściasty a nawet cyckowrogi.

Wysoki dekolt sprawia, że czuję się lekko podduszona, a z drugiej strony mam uczucie pewnej nagości przez brak rękawów. Ten krój jest na zupełnie inną figurę, niż moja (duży biust, wąskie biodra), chyba że komuś te rzeczy nie przeszkadzają. Oczywiście można to nosić na bluzkę z długim rękawem, ale nadal będzie bezkształtne i źle skrojone.

Podoba mi się za to czarno-biały motyw, więc 1/5.

Long Sleeved Wrap Effect Dress – rozmiar 20
Margot

   

Jestem zakochana do szaleństwa w tej kiecce! Jest idealna – uszyta z rozciągliwej tkaniny dobrej jakości, ma świetny, podkreślający figurę fason i jest prześliczna! Nie ma nic w tej sukience, co by mi się nie podobało. Może jednym małym minusem jest głębokość dekoltu – w warunkach biurowych może być koniecznie posiłkowanie się koszulką na ramiączkach lub tubą, żeby nieco się zakryć. Sukienka wygląda przyzwoicie z paskiem, ale ja osobiście wolę wersję bez niego. Doskonały ciuch – serdecznie polecam wszystkim klepsydrom. 5/5

Ula

SONY DSC SONY DSC SONY DSC

Chyba najlepsza rzecz z dzisiaj recenzowanych. Ma więcej miejsca na biust i krój przynajmniej bierze pod uwagę to, że kobieta plus size może mieć biust plus size. Nadal jednak nie jest idealna ani w stu procentach wygodna.

Uważam, że Margot przesadza z tą głębokością dekoltu, nawet nie widać w tym kreski między piersiami, a duży biust potrzebuje głębiej wyciętych na górze ubrań, żeby nie wyglądał jak dwa balony z wodą.

Całość chyba na mnie wygląda lepiej z paskiem i z nim też lepiej się czuję. Oraz ładne kolory i wzór. 4/5

Amy Jones Sparkling Long Tunic – rozmiar 18
Margot

  

W sumie zdjęcia mówią same za siebie – bezkształtny worek na ziemniaki zdolny pomieścić średni/mały biust. W zasadzie miałam ją zwrócić, bo ze spodniami/legginsami i paskiem wygląda okropnie, ale stwierdziłam, że jako kusa sukienka całkiem się sprawdza, a design jest bombowy. Jak i w przypadku pozostałych dwóch sukienek, jakość i tkanina są dobre, ale mam wątpliwości co do trwałości nadruku.

Zdecydowanie nie polecam krągłym babeczkom. 1/5 (za design)

Ula

SONY DSC SONY DSCSONY DSC

Co za porażka. Kobiety poza rozmiarem miewają również kształt. Nawet jeśli lubi się luźne ubrania, a ja lubię, naprawdę jest możliwym użyć kroju, który nie zmieni ubrania w namiot (który dodatkowo podjeżdża idiotycznie z przodu, bo biust unosi materiał). 1/5 (również za materiał i kolory).

Jak widać, Curvissa jest przyzwoitą opcją dla pań plus size, ale niektóre produkty pozostawiają wiele do życzenia, więc zalecam rozważne zakupy. Jeżeli jesteście bardziej biuściaste, jak Ula, sugeruję wybrać inną markę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2 Comments:

  1. Sukienki nr 1 i 3 to chyba projektowane są raczej z myślą o paniach-‚jabłkach’, a Wy raczej pod ‚klepsydry’ się łapiecie, taka babeczka jak choćby z tego bloga http://buttercupsfrocks.tumblr.com/ mogłaby spojrzeć na nie przychylniejszym okiem. Za to numer 2 rzeczywiście leży bardzo dobrze, nawet bez paska.

    • Margot jest klepsydrą, ale ja zupełnie nie, biust mam o wiele szerszy niż biodra, a najwęższą część mam tuż pod biustem a nie w pasie, dalej mam mniej więcej prosto aż do ud. Numer 1 i 3 IMO będą leżeć źle na każdym biuście bo są zwyczajnie źle uszyte.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *