Kozaczymy! – buty na jesień/zimę 2013

Wszystkie panie plus size zapewne zgodzą się ze mną, że nie jest łatwo znaleźć nam dobre kozaki lub botki. Na przykład, ja zawsze miałam problem ze znalezieniem takich z odpowiednio szeroką cholewką, i to nawet w czasach, kiedy miałam szczuplejsze nogi i nosiłam rozmiar 40. Teraz, będąc rozmiaru czterdzieści i osiem, mam jeszcze bardziej utrudnione zadanie, bo wymagania się zwiększyły – cholewka musi być jeszcze szersza, a także muszę zwracać większą uwagę na jakość kopyta i wysokość obcasa. Wiem, że wiele z naszych czytelniczek będzie borykało się z podobnymi problemami, toteż postanowiłam podzielić się z Wami moimi odkryciami.

Faux Suede Platform Wedge Ankle Boots with Insolia® by Marks&Spencer – rozmiar 4.5

Moje ulubione botki tej zimy. Mimo, że z podwyższoną piętą, buty są niesłychanie wygodne i dopiero po wielu godzinach chodzenia zaczynam odczuwać lekkie zmęczenie stóp. Odpowiada za to zapewne technologia Insolia, ale również dobra konstrukcja kopyta, która sprawia, że ciężar ciała spoczywa głównie na piętach, a nie na przedniej części stopy. Jak widać na środkowym zdjęciu, buty mają ładny, smukły kształt, więc lekko wyszczuplają nogi – mogą być zatem noszone i do spodni, i do spódniczki, co generalnie jest rzadkością w przypadku botków. Dodam jeszcze, że koturn nadaje bardzo ładny kształt pupie – generalnie jak w przypadku każdych butów na obcasie lub koturnie, po prostu chciałam o tym wspomnieć, mając na uwadze czytelniczki, które uparcie obstają przy noszeniu płaskich butów ;)

Jedyny minus tych butów – chociaż to tylko moja opinia – to materiał, z którego są wykonane. Sztuczny zamsz to raczej niefortunny wybór w obliczu zimy i myślę, że trzeba będzie zastosować impregnat, żeby nie narazić się na przeziębienie. Nosiłam je raz czy dwa w mżawce i jak dotąd nie przemokły, ale kontakt z ulewnym deszczem lub śniegiem może nastręczyć problemów.

Moja ocena: 4.5/5

Footglove™ Leather Ruched Chelsea Boots by Marks&Spencer – rozmiar 4.5

Spontaniczny zakup. Nie planowałam nabywania płaskich botków i przymierzyłam trochę dla sportu, ale okazały się tak wygodne, że po prostu MUSIAŁAM je mieć. Nazwa „footglove” (dosłownie „rękawiczka na stopę”) nie jest zupełnie bezzasadna, bo te buty są miękkie, lekkie i wygodne jak skarpetka. Podobają mi się wydłużone noski, odnoszę wrażenie, że nieco wydłużają i wyszczuplają nogę. Dodatkowo buty mają sporo luzu i bez problemu pomieszczą dodatkową wkładkę lub grubszą skarpetę w zimne dni.

Niestety, buty niezbyt dobrze sprawdzają się ze spódniczką, więc jeżeli szukacie czegoś bardziej uniwersalnego, polecam buty recenzowane w pierwszej części notki.

Ocena: 4/5

Evans Tan Leather Strap Detail Long Boots – rozmiar 4 Xwide

Marzyły mi się brązowe kozaki z prawdziwej skóry. Po wielu rozczarowaniach, napotkałam te śliczności w Evansie. Spodobały mi się tak bardzo, że nawet zamówiłam je przez Internet (czego z reguły nie robię, zbyt ryzykowne), bo w sklepie „naziemnym” nie było mojego rozmiaru. Niestety, i tutaj spotkało mnie lekkie rozczarowanie.

Po pierwsze, cholewka jest odrobinę za wąska (nawet widać to na zdjęciach). Starym, indiańskim sposobem zsunęłam je nieco w dół, tak, że cholewka kończy się odrobinę poniżej najszerszej części łydki, i dopiero wtedy mogłam się dopiąć. Jako, że buty są zrobione z grubej skóry, marszczenie wokół kostek trochę mnie uwiera przez pierwsze kilka minut po założeniu. Jestem dość niemile zaskoczona, w końcu ta cholewka miała być „extra wide”. Mam nadzieję, że trochę rozciągnie się z czasem, jak to skóra ma w zwyczaju.

Dolna część cholewki i wyściółka też nie zachwycają. O ile bowiem w łydce jest za mało miejsca, o tyle w stopie jest go zdecydowanie za dużo. Przypuszczam, że zrobione to zostało z myślą o dodatkowych wkładkach lub grubszej skarpecie, ale póki co nie miałam potrzeby noszenia takowych i po paru godzinach chodzenia miałam pęcherze i obtarcia.

Mimo tych wszystkich niedogodności, postanowiłam nie zwracać butów do sklepu. Liczę, że buty w końcu dopasują się do mojej nogi (obuwie skórzane tak ma), a w końcu mają wiele innych zalet: są śliczne i bardzo eleganckie, obcas ma idealną wysokość, no i najważniejsze – są zrobione z prawdziwej skóry, która jest ładniejsza i dużo trwalsza od tworzyw sztucznych.

Ocena: 3/5

Podsumowanie

Nie jestem zachwycona ofertą kozaków w tym sezonie. W zeszłym roku wybór był dużo lepszy i szerokie cholewki były naprawdę szerokie. Najbardziej rozczarował mnie New Look, który nie wypuścił nic ładnego ani wygodnego (kupiłam parę botków na koturnie, ubrałam dwa razy, cierpienie nie do opisania), chociaż pamiętam czasy, że ich seria Wide Fit była niezawodna. Mam nadzieję, że producenci szerokiego obuwia ogarną się lepiej w przyszłym roku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *