Kilka słów o kolorze

Ponieważ mam artystyczny zawód i wykształcenie, kolor jest ogromną częścią mojego życia. Dotyczy to nie tylko tego, co tworzę, ale również tego w co lubię się ubierać i w jakich kolorach czuję się dobrze.

Temperatura koloru

Ta sama tkanina, ale w porównaniu z wpadającym w błękit rozbielonym fioletem wydaje się cieplejsza w kolorze.

Tkanina z lewej strony wydaje się być chłodniejsza (bo bardziej rozbielona) niż temperatura z prawej strony

Kolor tak naprawdę nie istnieje bez towarzystwa drugiego koloru. Nawet jeśli ten drugi jest tylko jego ciemniejszym lub jaśniejszym odcieniem, widać dopiero jego jakość kiedy ma towarzystwo. Niektóre kolory są uważane za chłodniejsze lub cieplejsze, ale tak naprawdę można określić temperaturę barwy tylko przez porównanie z drugą, w sposób relatywny. Dlatego zamiast pisać o konkretnych kolorach, napiszę o zestawieniach barw.

Mniej znaczy więcej

Ten sam naszyjnik z szarą górą

Naszyjnik z czerwonego korala w połączeniu z czerwoną górą

Na przykład: uwielbiam czerwień. Mam chyba ze dwanaście par czerwonych kolczyków (Margot uważa, że to skandalicznie mało), dwa czerwone naszyjniki, trzy czerwone bransoletki, trzy czerwone szaliki, dwie pary czerwonych butów, mniej więcej sześć czerwonych bluzek i śliczną małą czerwoną parasolkę. A więc dlaczego, skoro tak lubię czerwień, nie noszę całego zestawu na raz: góra plus zestaw akcesoriów? Ponieważ gdybym to robiła, byłoby tej czerwieni tak dużo, że nie umiałabym jej docenić, kolor przytłaczałby wszystko i w rezultacie ginął.

Właśnie dlatego lubię nosić czerwone akcesoria z granatowymi lub ciemnoszarymi ubraniami. Akurat te odcienie najlepiej eksponują czerwień i powodują, że naprawdę ma ona znaczenie. Stwierdzenie, że mniej znaczy więcej naprawdę ma sens.

Szary szalik z czerwoną górą

Działa to również w drugą stronę. Noszę granatowe i ciemnoszare akcesoria do ubrań w jaskrawych kolorach, bo dopiero wtedy widać ich ciemną i chłodną jakość. Im ciemniejszy i bardziej neutralny jest kolor, tym więcej potrzebuje przestrzeni, żeby się wyróżniać, dlatego wolę raczej kolorowe akcesoria z neutralnymi ciuchami niż odwrotnie, ale czasem mam ochotę na coś bardziej jaskrawego. To zależy od mojego nastroju, pogody, pory roku, okazji i właściwie wszystkiego innego. Nawiasem mówiąc, kiedy zakładam czerwoną bluzkę, lubię do niej nosić szary szalik.

Trochę o teorii koloru

Zrobiłam dla Was obrazek koła barw. Prawdopodobnie widzieliście już kiedyś podobne. Z początku chciałam pokazać mnóstwo przykładów tego co pasuje do czego, ale tak naprawdę sprowadza się to do tego, że właściwie każdy kolor pasuje do każdego innego koloru – to odcień, nasycenie, jasność i rozmiar płaszczyzny koloru robią różnicę.

Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że to co dla mnie jest oczywiste, dla innych może nie być. Gdyby było, nie widywałabym tyle bardzo złych prac plastycznych w internecie oraz kobiet ubranych w ładne, ale brzydko dopasowane ze sobą rzeczy. Jeśli więc nie jesteście pewni jak dobierać kolory i tylko z tego powodu uparcie trzymacie się czarnego i khaki, mam dla was kilka wskazówek.

Ogólnie:

  • kolory zharmonizowane to te, które na kole barw są obok siebie. Można „bezpiecznie” dopasowywać do siebie dwa lub trzy z nich, zwłaszcza, jeśli jeden jest ciemniejszy niż drugi (np.: ciemny niebieski z jasnym fioletem, ciemny oranż i żółć, ciemny turkus i jasna zieleń, itd).
  • kolory kontrastujące to te, które znajdują się po przeciwnych stronach koła barw. Podobnie jak w poprzednim przypadku, najlepiej dobierać je tak, żeby jeden był ciemniejszy niż drugi (np.: ciemny fiolet i jasna zieleń, ciemny błękit i żółć, czerwień i jasna zieleń, ciemna zieleń i oranż itd)
  • można wykorzystać trzy kolory które razem tworzą trójkąt równoboczny na kole barw (czyli są w jednakowych odstępach od siebie). Moją ulubioną kombinacją jest limonkowa zieleń, ciemny błękit i czerwień lub oranż.
  • jeśli macie ochotę połączyć ze sobą dwa podobne kolory (np górę i spódnicę, które są w trochę różniących się od siebie odcieniach ciemnej zieleni), czasem dobrze jest przełamać je czymś kontrastującym lub dużo jaśniejszym/ciemniejszym niż one (jak np. czerwony, pomarańczowy lub kremowy pasek w tym konkretnym wypadku)
  • pamiętajcie, że wszystkie jaśniejsze kolory pasują do czerni, neutralnej szarości, czekoladowego brązu i granatu
  • beż i ecru świetnie wyglądają z cieplejszymi ciemnymi odcieniami, ale czasami również z chłodnymi (niektóre odcienie fioletu, błękitu, zieleni)

Moje porady są tylko ogólnymi wskazówkami, mającymi na celu pomóc wam, jeśli czujecie się niepewnie w obszarze dobierania kolorów. Pamiętajcie, że najważniejszą rzeczą jest to, żeby czuć się komfortowo i pewnie w tym co się nosi, więc czy macie ochotę poszaleć kolorystycznie, czy też postawić na sprawdzone, „bezpieczne” zestawienia – zróbcie tak, jak wam dyktuje intuicja i gust. Ważne jest to, że to Wam ma się podobać i jesteście jedynymi osobami, które powinny o tym decydować.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *